Strona g?ówna Galeria Kontakt O stronie | | 28-11-2020  
Nawigacja
Menu g?ówne
  Strona g?ówna
  Artyku?y
  Szukaj

Biuletyn Informacji Publicznej

ZOW
  Kontakt
  Struktura
  Misja
  Galeria
  Dokumenty organizacyjne
  Koncepcje i sprawozdawczo??
  Nasze akcje
  Historia Ognisk
  Nasz "Dziadek"
  Symbole
  Dokumenty pedagogiczne


O G N I S K A

Bielany

Goc?aw

Marymont

Mokotów

Muranów

Praga

Ok?cie

Stara Prochownia

Starówka

Grochów

Warszawska Strefa Rodziny
  WSR



O?rodek Pedagogiki Ulicy

KORDON

Kluby Malucha i Rodzica

O stronie
  O stronie
  Mapa strony

extra_site_links_panel
Konkurs wiedzy o "Dziadku"
MOPTA
Spartakiada
Ostatnie Artykuły
2014 Trzynasta Stref...
2013 - 2014 WYDARZEN...
2014 LATO W MIE?CIE
2014 OBOZY LETNIE
2014.06.08-07 Warsz...
Wydarzenia
PonWtŚrCzwPiSoNie
1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Zapomniane hasło?
[Rozmiar: 418 bajtów]2012 ST.PROCHOWANIA - Zako?czenie roku
2012.06.21 Zako?czenie roku w Ognisku
    Rwetes, szum, krzyki. Biegi, to w dó? po schodach, to znów szybki bieg w gór?...
 
„ Zapomnia?am koronyyyy !” - krzycza?a Olka Plewnia, posta? bajkowa w sukni d?ugiej i obszernej.
„Uwa?aj, jak chodzisz ! Auuuu ! Przydepta.…?e? mi moje kocie buty !" - mia?kn?? kot Sobieszek i pomkn?? do pokoju z garderob?.
„Czy nie uwa?acie, ?e moje brwi s? za mocno podkre?lone?” - zamamrota?a pod nosem babule?ka Olga Czajkowska w barwnej chu?cinie .
„ Ciociu! Kto? schowa? mi mój tobo?ek! Nie ma go na krze?le. Ach ! Tu jeste? mój tobo?eczku z dr?giem” - sapn?? Micha? Olton  przerzucaj?c kij w?drowca z workiem wype?nionym zapachami szkolnych kapci i kurzem pod?óg ogniskowych.

   
Nagle wyrwa? si? z gawiedzi aktorskiej krzyk dono?ny i przera?liwy.
„Nie ma hulajnogi !! Czym przyjedzie król ?”.
„ Nie drzyj si? jak stare prze?cierad?o ze starego zamczyska” - fukn??a ciocia Gra?ynka.
 

„ UWAGA ! Próba generalna. Wi?cej ?ycia. W??czamy muzyk? ! Ustawiamy si? na scenie. Tiule, uwaga tiule, bo zerwiesz dekoracje. Nie widzisz, ?e to ledwo wszystko si? trzyma. To nie Teatr Polski ani dawna jad?odajnia na górze !” .
„ Ciociu Moniko ! Na jakiej górze ?" -  skierowa?a ospale pytanie  Laura Kacperska.
„ Na górze Mont Everest…” - pad?a szybka odpowied?.
„ Predko wychod?cie na scen? ! W??czy? prosz? reflektor ! Akcja. Posz?o. Zaczynamy” - przebija?o si? echo cioci Moniki Puch, re?yserki przedstawienia „Kot w butach”.

    Tekst miejscami  zacina? si?, raz p?dzi?. Na twarzach malowa?o si? zdumienie i konsternacja.
W takim tempie potoczy?a si? próba generalna, jak pi?ka w meczu polskiej reprezentacji na Euro 2012. Jeszcze kto? nie umia? tekstu. Kto? inny z ma?ych aktorów  wyby? i nie wiadomo by?o, czy przyjdzie ( ach, to trzymanie w napi?ciu kolegów). Podobno zachorowa? ? Bola? go brzuszek, albo paluszek, albo najzwyczajniejsza w ?wiecie trema aktorska z?era?a go na Woli w mieszkaniu. Trem? mieli nasi wybitni aktorzy Piotr Fronczewski i Jan Kobuszewski i ten aktor z psem, który nie jest aktorem, bo uko?czy? szko??, która bardzo daleko by?a oddalona od ulicy Miodowej. Jak ujawni? prasie dla niego film i teatr to wielka przygoda na ca?e ?ycie. Na ca?e szcz??cie ten serial z inspektorem zako?czy? swój ?ywot a m?ody aktor da? odetchn?? ludziom. 

 „Anto? i Piotrek ! Prosz? usi??? na krzes?ach i nie przeszkadza? kole?ankom”.
Nasi milusi?scy znów szturchali si?, popychali, gadali  - to publika na ?awce  rezerwowych. Kolorowe suknie furkota?y, czerwony kapelusz bajkowego kota ?miga? ponad ich g?owami. Kot wywija? gitar? w prawo i w lewo. To podskoczy?, to przykucna?, obraca? si? w ko?o postaci Janka. A gdy kto? rymsn?? na pod?og? przykica?y  do niego dwa odwa?ne zaj?ce, Weronika i Bilena, wachluj?c go d?ugimi uszyskami.
Poturla?a si? hulajnoga po posadzce raz i drugi ze ?piewem chóru:
„Wszystko w lot
       Miau-miau
Chwyta kot
       Miau-miau
Co za kot
       Miau-miau
Kot na schwa?".

   
Dwie godziny pó?niej, czyli o godzinie 17. 00 zapanowa?a cisza, jak  makiem zasia?. Na krzes?ach zasiedli rodzice. Wyobra?my sobie, ?e podnios?a si? kurtyna. Dopiero teraz by?a prawdziwa gra, pe?na improwizacji, werwy. A ?miechów i oklasków nie by?o ko?ca. Po opadni?ciu kurtyny (tej wyimaginowanej) pojawi?a si? smuk?a, jak lila Pani kierownik, Monika Kufel – Paw?owska, nast?pnie Pani Gra?yna Wi?licka nios?ca podarunki i pani re?yser Monika Puch.

    Zacz??o si? przedstawienie. Gdyby porówna? je znów do futbolowej przygody, to z tempa polskiego ca?a nasza trupa aktorów przesz?a w dynamizm i pomys?owo?? W?ochów lub Hiszpanów. Go?ciem na zako?czeniu roku by?a Pani dyrektor Tatarowicz,  która niczym Michael Platini  podzi?kowa?a graczom i ca?emu zespo?owi za prac? w mijaj?cy rok oraz zdobytych nagród plastycznych mi?dzynarodowych i ogólnopolskich. Wr?czone zosta?y dyplomy i nagrody dla dzieci wyró?nionych w swej pracy a tak?e dla rodziców, którzy pomagali w pracy Ogniska STARA PROCHOWNIA.
 

   
„Dobrze si? bawili?my” - orzekli widzowie. Ze ?cian znika?y afisze do przedstawienia. To na pami?tk?. Fotograf przy tym by? i wykona? wspólne zdj?cie Pani dyrektor El?biecie Tatarowicz z aktorsk? grup? w blasku zachodz?cego warszawskiego s?o?ca.

A co przyniesie rok przysz?y ? Zobaczymy.

„Pi?ka jest okr?g?a a bramki s? dwie” cytuj?c lwowskiego
klasyka.
 
0 Komentarzy · 18862 Czytań Drukuj
   Strona g?ówna :: Galeria :: Kontakt :: O stronie
engine: PHP-Fusion v6.01 | Layout/Mods by IzaR