Strona główna Galeria Kontakt O stronie | | 24-06-2021  
Nawigacja
Menu główne
  Strona główna
  Artykuły
  Szukaj

Biuletyn Informacji Publicznej

ZOW
  Kontakt
  Struktura
  Misja
  Galeria
  Dokumenty organizacyjne
  Koncepcje i sprawozdawczość
  Nasze akcje
  Historia Ognisk
  Nasz "Dziadek"
  Symbole
  Dokumenty pedagogiczne


O G N I S K A

Bielany

Gocław

Marymont

Mokotów

Muranów

Praga

Okęcie

Stara Prochownia

Starówka

Grochów

Warszawska Strefa Rodziny
  WSR



Ośrodek Pedagogiki Ulicy

KORDON

Kluby Malucha i Rodzica

O stronie
  O stronie
  Mapa strony

extra_site_links_panel
Konkurs wiedzy o "Dziadku"
MOPTA
Spartakiada
Ostatnie Artykuy
2014 Trzynasta Stref...
2013 - 2014 WYDARZEN...
2014 LATO W MIEŚCIE
2014 OBOZY LETNIE
2014.06.08-07 Warsz...
Wydarzenia
PonWtrCzwPiSoNie
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30
Logowanie
Nazwa Uytkownika

Haso

Zapamitaj mnie



Zapomniane haso?
[Rozmiar: 418 bajtw]2012 STARÓWKA - Relacja z obozu letniego
2012.07.14-01  „Z plecakiem po zdrowie” – obóz profilaktyczny w Sopotni Wielkiej 

foto.jpgzobacz foto....
    
    
 
                                                    Z relacji uczestników…

01. 07. 2012 – Niedziela
Dzisiaj o godzinie 8:30 zebraliśmy się pod Ogniskiem, aby pojechać  na nasz upragniony obóz do Sopotni Wielkiej! Dzięki dobrej organizacji szybko i sprawnie zapakowaliśmy  nasze  torby oraz walizki. O godzinie 9 wyjechaliśmy z Warszawy. Podróż  trwała 7 godzin, ale my wcale się nie nudziliśmy. Droga szybko nam minęła na wspólnych zabawach i oglądaniu filmów. Do Sopotni dotarliśmy około godziny 17, gdzie czekał już na nas przepyszny obiad.  Potem mieliśmy czas dla siebie, na rozpakowanie się i zaaklimatyzowanie w swoich pokojach . Wieczorem zeszliśmy na zbiórkę, na której Ciocia Ania, Agnieszka, Tereska, Marzenka i Ania zapoznały nas z regulaminem ośrodka i organizacją obozu . To był bardzo męczący, lecz udany dzień pełen wrażeń  
                                                                                                                             Ola Dryniak
 
02.07.2012 – Poniedziałek             
Dzisiejszy dzień zaczął się pobudką o godzinie 8:20. Po krótkiej toalecie porannej  zebraliśmy się na  rozgrzewce, którą poprowadziła Ciocia Agnieszka. Potem było śniadanie, a gdy wszyscy już zjedli rozeszliśmy się do pokoi, aby w nich posprzątać  i przygotować się do wycieczki . Około godziny 11 wyruszyliśmy na spacer, podczas którego  mogliśmy podziwiać piękne krajobrazy górskie. Wycieczka zakończyła się krótka kąpielą w pobliskim strumyku. Trochę zmęczeni wróciliśmy do Kordonu na obiad. Później Ciocie zorganizowały nam zajęcia profilaktyczne, na których rozmawialiśmy o swoich przyzwyczajeniach  i potrzebach . Wieczorem była pyszna kolacja i czas na odpoczynek . Jednym słowem to był bardzo aktywny dzień.
 
                                                                                                                               Ola Dryniak

03.07.2012 – Wtorek
Dziś pobudka była wcześniej, ponieważ jechaliśmy na wycieczkę do Zubrzycy na lekcje „Od ziarna do chleba ”, która odbyła się w skansenie. Zajęcia były bardzo ciekawe, a końcowym efektem naszej pracy było upieczenie przepysznych moskalików.  Po odbytej lekcji mogliśmy dodatkowo zwiedzić  skansen. Wycieczka była bardzo udana, a gdy wróciliśmy czekała już na nas obiadokolacja. Korzystając z pięknej pogody poszliśmy jeszcze nad strumyk. To był bardzo miło spędzony dzień.
 
                                                                                                                               Ola Dryniak
           
04.07.2012 – Środa           
Dzisiaj dzień zaczął się dla nas wcześnie rano. Po śniadaniu rozpoczęły się przygotowania do wyprawy górskiej.  Uczestnicy obozu podzielili się na dwie grupy. Jedna  udała się na spacer, gdy celem drugiej było zdobycie szczytu Rysianka. Został on oczywiście osiągnięty, mimo wielu niesprzyjających czynników takich jak m.in. burza, która zaskoczyła nas w schronisku. Uczestnicy wycieczki  mogli być z siebie dumni, gdyż pokonali górę o wysokości  1324 m  n.p.m. Późnym popołudniem odbyły się zajęcia profilaktyczne. Wieczorem wszyscy zmęczeni i podekscytowani  poszli spać.
                                                                                                                   Paulina Szymborska
05.07.2012 -  Czwartek
Dziś rano wszystko odbywało się sprawniej i szybciej niż zwykle, ponieważ mieliśmy wyjechać na wycieczkę do największego w Polsce parku dinozaurów - „ Dinozatorland ” w Zatorze . Wycieczka była naprawdę udana, a dinozaury przedstawiono w skali 1:1. Zwierzęta ruszały się i były imponujące. Potem udaliśmy się na lekcje, podczas której każdy z nas odkopał swojego prehistorycznego gada z gipsu . Poszliśmy również na film w technologii 5D, dzięki któremu dowiedzieliśmy się wielu nowych, ciekawych  rzeczy na temat świata dinozaurów . Po zwiedzaniu był czas na zabawę  w  wesołym miasteczku i kupienie pamiątek . To był naprawdę bardzo aktywny i mile spędzony dzień. Oby tak dalej…                                                      
                                                                                                                                Ola Dryniak
06.07.2012 – Piątek
Na dzień dzisiejszy zaplanowana była wycieczka nad wodospad, jednak zważywszy na panującą w Sopotni pogodę (prawie 40 stopni ! ) zdecydowaliśmy się pójść do pobliskiego strumyka. To był dobry pomysł, ponieważ wszyscy  świetnie się bawili i pięknie opalili . Nad strumykiem byliśmy do obiadu . Na dzisiejszy dzień zaplanowana była jeszcze jedna atrakcja: „Góralski  Pokaz Mody” , więc po posiłku wszyscy zaczęli się do niego przygotowywać . Pokaz udał się znakomicie, a stroje były naprawdę urzekające, co potwierdzą zdjęcia. Dzisiejszy dzień był dowodem, że nawet  gdy czas spędza się w Kordonie, to można świetnie się bawić i miło spędzić  czas.
                                                                                                                               Ola Dryniak
07.07.2012 – Sobota
W dzisiejszym dniu mieliśmy zaplanowaną dużą ilość atrakcji, więc podzieliliśmy się na dwie grupy. Jedna razem z ciocią Anią i Tereską poszła na Pilsko, podczas gdy druga została w budynku . Ja znalazłam się w grupie idącej na wyprawę górską, która nie należała do najłatwiejszych. Na górę      ( 1575 m n.p.m )  wspinaliśmy  się ponad 4 godziny. Na samym szczycie złapała nas wielka gradowa burza. Wszyscy cali i zdrowi wróciliśmy do ośrodka, gdzie już czekał na nas obiad . To był trudny dzień, ale gwarantujący poczucie dumy dla zdobywców szczytu. W tym czasie druga grupa świetnie bawiła się nad strumieniem .

08.07.2012 – Niedziela
Dzisiaj specjalnie dla nas przyjechała firma - „Hurtownia Adrenaliny”, aby zorganizować nam survival. Po śniadaniu czekały na nas same atrakcje. Największym powodzeniem cieszył się kład – przejażdżka . Podzieleni na grupy zmagaliśmy się z przeróżnymi trudnościami aż do kolacji – tyrolka, most linowy . Myślę, że to był bardzo udany dzień, podczas którego nie tylko dobrze  bawiliśmy się, ale też oswajaliśmy ze swoimi lękami, czy uprzedzeniami.

09.07.2012 – Poniedziałek
Na ten dzień czekaliśmy chyba najbardziej…wyjazd do Tatralandii, czyli największego Aquaparku w Słowacji . Szkoda tylko, że pogoda trochę nie dopisała i zaczął padać deszcz. Na miejscu jest  wiele ciekawych atrakcji, z których nie zdążyliśmy skorzystać . Mimo  niedoskonałej pogody każdy dobrze się bawił. Wcale nie przeszkadzało nam przejście do basenu krytego ,w którym również znajdowało się wiele atrakcji .

10. 07.2012 – Wtorek
Korzystając z pięknej pogody wybraliśmy się dzisiaj do największego wodospadu w Beskidzie Żywieckim, który jest oddalony od naszego Kordonu o 4 kilometry. Droga była dość mecząca,  ponieważ najpierw szliśmy  przez las po nierównym terenie, a potem jeszcze kilometr asfaltem. Jednak po dotarciu na miejsce dobrze było zamoczyć nogi w zimnej wodzie wodospadu . Jednym słowem spacer był bardzo udany zwłaszcza, że zahaczyliśmy o pobliski sklepik . Po powrocie do ośrodka odbyły się zajęcia profilaktyczne, dzięki którym dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy na temat  asertywności .

11.07.2012 –Środa
Ten dzień spędziliśmy na całodniowej wycieczce.  Najpierw autokarem udaliśmy się do Żywca zwiedzać tamtejszy rynek. Potem wszyscy wpadli w wir kupowania pamiątek. Następnie udaliśmy się w stronę góry Żar, którą w przeciągu godziny zdobyliśmy. Na szczycie czekało na nas wiele atrakcji tj. tor saneczkowy. Ciocie zaprosiły nas na pyszne lody do restauracji. Po powrocie odbyły się zajęcia profilaktyczne. 
                                                                                       
                                                                                                                   
Paulina Szymborska
12. 07.2012 – Czwartek
Dziś zdobyliśmy już ostatnią górę w trakcie naszego obozu – Rycerzową . Trasa prowadząca na szczyt  była łatwa. Wszyscy bez problemu podołaliśmy temu zadaniu. Po ponad dwóch godzinach wspinaczki znaleźliśmy się na szczycie.  W schronisku czekała na nas pyszna czekolada . W drodze do ośrodka śpiewaliśmy , śmialiśmy się i opowiadaliśmy sobie ciekawe historie. Droga szybko nam minęła .Podczas gdy jedna grupa zdobywała Rycerzową, druga bawiła się w podchody. Po obiadokolacji mieliśmy jeszcze zajęcia profilaktyczne. To był niezapomniany dzień, pełen wrażeń. Widoki, które mieliśmy okazję oglądać, były przepiękne. 
                             
                                                                                                   Ola Dryniak
13.07.2012 – Piątek
Dziś już niestety ostatni dzień naszego obozu. Szybko minęły te dwa tygodnie . Było nam wszystkim bardzo dobrze, ale to co dobre szybko się kończy. J Po śniadaniu zabraliśmy się za pakowanie i porządki . Po obiedzie odbyły się już ostatnie zajęcia profilaktyczne o uzależnieniach. Wieczorem w sali kominkowej  podsumowaliśmy pobyt na obozie. Dziękowaliśmy sobie za fajne chwile spędzone na obozie. Ciocie nagrodziły nas upominkami za udział w konkursach.  To był bardzo udany wyjazd i mam nadzieję, że za rok wyjedziemy na taki obóz jeszcze raz w tym samym składzie.
                                                                                                                              Ola Dryniak

  
Składamy serdeczne podziękowania wszystkim naszym wspaniałym darczyńcom,  bez pomocy których nie zorganizowalibyśmy tak atrakcyjnego obozu profilaktycznego. 

Projekt współfinansowany był przez:
 
Urząd Miasta Stołecznego Warszawa,
   Dzielnica Śródmieście Wydział Spraw Społecznych i Zdrowia     
                        
Fundację „Pomóżmy Dzieciom”


0 Komentarzy · 15927 Czyta Drukuj
   Strona główna :: Galeria :: Kontakt :: O stronie
engine: PHP-Fusion v6.01 | Layout/Mods by IzaR